Kobiety w IT i cyberbezpieczeństwie

Każda kariera ma swoją historię. Niektóre zaczynają się od jasno określonego celu, inne prowadzą przez niespodziewane zmiany, nowe wyzwania i odważne decyzje.

W ramach inicjatywy SheLeadsTech ISACA Warsaw Chapter rozpoczynamy cykl „Kobiety w IT i Cyberbezpieczeństwie”, w którym chcemy przedstawiać historie kobiet związanych z IT, cyberbezpieczeństwem, audytem, zarządzaniem ryzykiem, prywatnością, governance oraz nowymi technologiami.

Chcemy pokazywać nie tylko zawodowe sukcesy, ale również drogi, które do nich prowadzą – momenty przełomowe, wyzwania, zmianę kierunku, zdobywanie nowych kompetencji i doświadczenia, a także to, co pomaga rozwijać się i budować własną ścieżkę kariery.

Pierwsza historia w naszym cyklu jest doskonałym przykładem tego, że nie trzeba od początku wiedzieć, że chce się pracować w cyberbezpieczeństwie. Nasza bohaterka rozpoczęła swoją karierę w bankowości inwestycyjnej i międzynarodowych finansach, by po kilku latach zdecydować się na całkowitą zmianę kierunku i wejść do świata cyberbezpieczeństwa.

Dziś, po latach doświadczeń, pracuje w obszarach związanych m.in. z bezpieczeństwem danych, reagowaniem na incydenty, prywatnością, zarządzaniem ryzykiem i compliance. Jednocześnie rozwija swoją wiedzę, zdobywa kolejne kompetencje i dzieli się doświadczeniem podczas konferencji branżowych.
Jej historia przypomina, że zmiana kierunku zawodowego może być początkiem czegoś, co stanie się prawdziwą pasją. Pokazuje również, jak ważne są konsekwencja, wytrwałość i gotowość do podejmowania nowych wyzwań.

Zapraszamy do lektury pierwszego wywiadu i poznania jej historii.

A jeśli również chciałabyś podzielić się swoją drogą zawodową, doświadczeniami i lekcjami, które mogą zainspirować inne osoby – zapraszamy do udziału w naszym cyklu.

Być może to właśnie Twoja historia będzie kolejną, którą opowiemy.

  

Kobiety w IT i Cyberbezpieczeństwie

Wywiad #1 – Marta Studzińska-Straszak
 

O Tobie 

SheLeadsTech: Przedstaw się w kilku zdaniach. Czym zajmujesz się zawodowo? 

Marta Studzińska-Straszak: Jestem specjalistką w branży cyberbezpieczeństwa z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem zawodowym zdobytym w dużych międzynarodowych instytucjach finansowych o zasięgu globalnym. Obszary mojej ekspertyzy to między innymi zarządzanie incydentami bezpieczeństwa i reagowanie na nie, bezpieczeństwo danych, prywatność, zapobieganie wyciekom danych oraz zarządzanie ryzykiem, zarządzanie zgodnością, kontrole, a także tworzenie polityk i procedur dla organizacji. Z cyberbezpieczeństwem związana jestem od pięciu lat. W tym czasie, zajmowałam się przede wszystkim zarządzaniem rozwiązywaniem incydentów bezpieczeństwa danych w zespołach SOC (Security Operations Center) w kilku organizacjach na poziomie globalnym. Do zespołów, w których pracuję wnoszę strategiczne podejście do zarządzania ryzykiem w obszarze prywatności i cyberbezpieczeństwa, pomagając organizacjom wzmacniać ich odporność, doskonalić środowisko kontroli, skutecznie reagować na incydenty i wycieki danych oraz radzić sobie ze zmianami regulacyjnymi. Myślę, że dobrze sprawdzam się w przekładaniu złożonych wymagań dotyczących ryzyka, bezpieczeństwa i zgodności na praktyczne rozwiązania, które chronią dane wrażliwe, budują zaufanie i wspierają zrównoważony rozwój. 

 

SheLeadsTech: Jak wyglądała Twoja droga do branży IT lub cyberbezpieczeństwa? Czy od początku planowałaś taką karierę? 

Marta Studzińska-Straszak: Z całą pewnością, nie planowałam kariery w IT ani tym bardziej w cyberbezpieczeństwie. W dzieciństwie chciałam być naukowcem, konkretnie biotechnologiem, uwielbiałam uczyć się nowych rzeczy i godziny spędzałam na zabawie mikroskopem. Później, jako nastolatka, marzyłam o byciu prawniczką, co przynajmniej po części było pokłosiem namiętnego oglądania serialu „Magda M”. Ostatecznie, po liceum, wybrałam międzykierunkowe studia ekonomiczno-matematyczno-menadżerskie. Po nich, swoją drogę zawodową związałam z bankowością inwestycyjną i międzynarodowymi finansami. W działach przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy, a następnie w zarządzaniu funduszami inwestycyjnymi w kilku różnych międzynarodowych korporacjach, przepracowałam pierwsze 5 lat z mojej 10-letniej drogi zawodowej. Zaczynałam jako analityk junior, aby po niecałych 3 latach pracy, w wieku 27 lat, zarządzać całym działem złożonym z 8 zespołów składających się łącznie z ponad 50 osób. Taka szybka kariera w korporacji wyglądała jak spełnienie marzeń i oczywiście spełnieniem jakiegoś mojego młodzieńczego marzenia była. 3 lata i trochę doświadczeń później, mając 30 lat, stwierdziłam, że potrzebuję zmian i nadszedł czas, aby tą moją karierę wywrócić do góry nogami. W ten sposób, trochę sztormem, a trochę szturmem znalazłam się w dziale cyberbezpieczeństwa.

 

SheLeadsTech: Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Marta Studzińska-Straszak: Odpowiedź na to pytanie przychodzi mi na myśl dosłownie w sekundę. Zdecydowanie, najbardziej lubię nieprzewidywalność swojej pracy, ciągłe zmiany warunków i otoczenia, nieustanne innowacje i nowinki technologiczne. Takie środowisko pracy tworzy konieczność bycia elastycznym. Umiejętność adaptacji bez wątpienia jest w cyberbezpieczeństwie niezbędna. 



Kariera i rozwój 

SheLeadsTech: Z jakiego osiągnięcia zawodowego jesteś najbardziej dumna? 

Marta Studzińska-Straszak: Spośród wszystkich moich osiągnięć zawodowych najbardziej jestem dumna z wystąpień na największych branżowych konferencjach z dziedziny cyberbezpieczeństwa. Jeszcze dwa lata temu nie przypuszczałabym, że będę mogła wygłosić swoje prelekcje na takich forach jak Oh My H@ck, czy MEGA Sekurak Hacking Party, a to w ubiegłym roku stało się faktem. W tym tygodniu otrzymałam też potwierdzenie, że moja prezentacja została przyjęta przez radę programową konferencji The Hack Summit i tam będę miała swoje wystąpienie już niebawem, bo w listopadzie. Dla mnie jest to niewątpliwa nobilitacja oraz dowód na sukces mojego przekwalifikowania. Wiem, że droga, którą obrałam jest słuszna i warto było zaryzykować. Dziedzina, o której jeszcze 5 czy 6 lat temu miałam niewielkie pojęcie, bezsprzecznie stała się moją pasją. Wszystkie, nawet najmniejsze sukcesy i systematycznie realizowane kolejne cele motywują mnie do ciągłego wzbogacania wiedzy i zdobywania nowych umiejętności.

 

SheLeadsTech: Jakie było największe wyzwanie w Twojej karierze i czego Cię nauczyło? 

Marta Studzińska-Straszak: Przyznam, że największym wyzwaniem w całej dotychczasowej karierze był dla mnie moment, kiedy po około pół roku pracy w jednej z dużych korporacji, ze starszego analityka zostałam awansowana na menadżera zespołu. Wtedy, nagle, znalazłam się po drugiej stronie barykady. Było to moje pierwsze doświadczenie w kierowaniu zespołem i szczerze przyznam, że wiedzę o byciu liderem w organizacji miałam wyłącznie teoretyczną, wprost ze studiów. Moje praktyczne pojęcie o tej roli było raczej skromne. Bardzo szybko zdałam sobie sprawę, że nie jestem już taką spoko koleżanką do wypicia wspólnie kawy podczas przerwy. Relacje z dotychczasowymi kolegami i koleżankami się zdystansowały, zresztą, w pewnych aspektach, bardzo słusznie, ponieważ jednym z moich zadaniach stało się ocenianie wyników pracy tych osób. Chciałam i musiałam robić to jak najbardziej profesjonalnie i obiektywnie. Poza tym, trzeba było też zacząć budować swój autorytet w zespole jako lider, ktoś na kim można polegać i komu można zaufać, że dobrze poprowadzi zespół, a nie tylko kogoś z kim można miło spędzić czas przy kawie. Zmiana roli z analityka na kierownika była również dla mnie twardą lekcją zarządzania czasem pracy oraz realizacją zadań. Dopiero robiąc abstrakcyjne dziś dla mnie nadgodziny i doprowadzając się niemal do wypalenia zawodowego, zdałam sobie sprawę, że nie muszę, a przede wszystkim, nie jestem w stanie robić wszystkiego sama, aby zapewnić, że zadanie będzie wykonane z należytą starannością i jakością wyniku. Będąc menadżerem, bezwzględnie trzeba delegować zadania, nauczyć się rozdystrybuowywać pracę w zespole. Nawet, jeśli czyjeś 100% jest na poziomie moich 90%, ale zadanie jest dobrze wykonane, to jest po prostu dobrze wykonane. Jako lider, nie możemy mierzyć wszystkich swoją miarą. Pracownicy są różni i każdy z nich ma odmienne talenty i umiejętności, warto je docenić. Trzeba po prostu zaufać ludziom, dać im poczucie sprawczości. To zdecydowanie przynosi owoce. Mi pomogło odzyskać zapał do pracy i ostatecznie ustrzec się przed wypaleniem zawodowym, a ponadto, miałam okazję zobaczyć jak mój zespół rozwija się i wzrasta w swoich kompetencjach. Dla menedżera chyba nie ma nic bardziej cennego jak móc obserwować rozwój zawodowy członków swojego zespołu. 

 

SheLeadsTech: Jakie umiejętności lub cechy najbardziej pomogły Ci osiągnąć obecne stanowisko? 

Marta Studzińska-Straszak: Najbardziej pomocne w mojej dość zawiłej drodze zawodowej były wytrwałość, konsekwencja i nieustępliwość. To te cechy pozwoliły mi nie poddawać się kiedy było trudno, kiedy po kilku miesiącach o przekwalifikowania miałam kryzys i myślałam, że chyba nie nadaję się do tego cyberbezpieczeństwa, że może trzeba odpuścić. Tak po prostu dać sobie z tym siana. Mimo wszystko jednak się nie poddałam i dałam sobie szansę na rozwój zawodowy, o którym marzyłam. Teraz, dzięki byciu konsekwentną i systematyczną, stale poszerzam swoją wiedzę, uczę się nowych rzeczy, zdobywam branżowe certyfikaty. Jak wiadomo, z motywacją bywa różnie i to kompletnie z różnych przyczyn. Czasami, z różnych powodów, życie tak najzwyczajniej nas przygniata. Dyscyplina przynosi rezultaty. Pozwala nadrabiać braki lub spadki motywacji. Poza tym, bardzo pomogły mi również moje wysokie zdolności analityczne. To one dały mi elastyczność i otwarty umysł. Otwarty także na zmiany, w tym na wysoką zmienność i szybki rozwój zachodzący w sektorze cyberbezpieczeństwa. Nie bez znaczenia było dla mnie też to, że wszystko, czego się podejmuję, robię całym serduchem. Daję z siebie 100% albo nie biorę danego zadania. Nie lubię roboty na pół gwizdka. To dało mi bardzo dobre wyniki i sukcesy w pracy. 



Kobiety w IT 

SheLeadsTech: Co Twoim zdaniem może zachęcić więcej kobiet do wyboru kariery w IT i cyberbezpieczeństwie? 

Marta Studzińska-Straszak: Statystyki pokazują, że coraz więcej dziewcząt studiuje kierunki ścisłe na uczelniach technicznych oraz uniwersytetach. Kampanie promocyjne sprzed kilku lat odniosły sukces. Moim zdaniem, wielu kobietom pomogłoby stworzenie warunków pracy umożliwiających im lub ułatwiających im pogodzenie kariery i rozwoju zawodowego z innymi rolami, w tym społecznymi, które chcą pełnić lub już pełnią. Zwłaszcza chodzi o usprawnienia i udogodnienia dla matek, pozwalające im na dogodnych warunkach i w dogodnym wymiarze wrócić do pracy po urodzeniu dziecka. Postęp technologiczny mknie do przodu, zmiany w obszarze cyberbezpieczeństwa oraz nowe zagrożenia w obecnym środowisku coraz bardziej kształtowanym przez AI pojawiają się praktycznie z dnia na dzień. Trudno jest nie zostać w tyle z branżową wiedzą, mając kilka lat przerwy od pracy. Dlatego, niewątpliwie trzeba wesprzeć mamy w powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim. Tym samym dając im szansę zarówno cieszenia się rodzicielstwem jak i zadbania o rozwój zawodowy. Uważam, że takie wspierające podejście przysłużyłyby się nie tylko kobietom, ale i całemu społeczeństwu, zwłaszcza patrząc na najnowsze dane demograficzne dotyczące Polski.

 

SheLeadsTech:Jaką radę dałabyś kobietom, które dopiero rozpoczynają albo chcą zmienić swoją drogę zawodową? 

Marta Studzińska-Straszak: Moja rada dla wszystkich kobiet, które myślą o zmianie swojej drogi zawodowej albo dla tych, które dopiero na nią wkraczają, jest taka, aby odważnie podążały za swoją intuicją, za głosem serca i nie rezygnowały ze swoich planów i pomysłów z powodu obaw przed porażką. Oczywiście, nie każdy pomysł od razu wypali. Czasem, się nie uda, ale na pewno to doświadczenie pomoże odkryć swoją własną drogę zawodową. Zawsze warto próbować i nie należy się zniechęcać, kiedy pojawią się trudności. Trzeba być nieustępliwym i konsekwentnym w działaniu. Wtedy, kiedy brakuje motywacji albo trudności sprawiają, że ona spada, pomoże dyscyplina. Jak mówią: bój się i rób. 

 

Poza pracą

SheLeadsTech:Jak dbasz o swój rozwój i równowagę między pracą a życiem prywatnym? Marta Studzińska-Straszak: Dużo czytam, nie tylko w temacie cyberbezpieczeństwa. Tak między innymi dbam o swój rozwój. Pasjonują mnie książki historyczne, zarówno literatura faktu, jak i te fabularne, a także kryminały. Ostatnio, szczególnie upodobałam sobie książki spod pióra Elżbiety Cherezińskiej oraz te od Sławka Gortycha jako, że uwielbiam też wędrówki górskie. Poza tym, kiedy tylko mam wolną chwilę, ruszam nad morze, aby aktywnie spędzać czas uprawiając sporty wodne. Mam bowiem wielkie szczęście mieszkać właśnie nad naszym pięknym morzem. Jeśli nie nad morzem lub jeziorem albo w górach, to znaleźć można mnie w ogrodzie, ponieważ kolejna moja pasja to ogrodnictwo. To wszystko, plus oczywiście czas spędzany z moją rodziną, między innymi na tych aktywnościach, pozwala mi znaleźć balans pomiędzy pracą a życiem prywatnym. O swój rozwój dbam nie tylko poprzez lekturę, uczestniczę w licznych szkoleniach podnoszących kwalifikacje jak np. program Sekurak Academy, który bardzo polecam wszystkim osobom, które chcą robić karierę w branży cyberbezpieczeństwa. Ukończyłam w ostatnich latach studia podyplomowe z zarządzania cyberbezpieczeństwem na SGH. Zdobywam również branżowe certyfikaty (właśnie w ramach programu Cyber Woman PRO przygotowuję się do egzaminu Comptia Security +), czy też, z sukcesami, zgłaszam prelekcje na konferencje dotyczące tematyki cyberbezpieczeństwa. Po prostu, staram się ciągle uczyć i dzięki temu nieustannie rozwijać swoje umiejętności i wiedzę. 

 

SheLeadsTech: Czy jest książka, podcast, osoba lub wydarzenie, które szczególnie Cię zainspirowały? 

Marta Studzińska-Straszak: Myślę, że nie ma jednego konkretnego wydarzenia, czy jednej konkretnej osoby, które szczególnie zainspirowałyby mnie do zupełnej zmiany mojej kariery zawodowej i podjęcia pracy w cyberbezpieczeństwie. Najprościej mówiąc, zainspirowało mnie życie. Trudności, z którymi musiałam się zmierzyć, głównie w życiu osobistym, w tym żmudne zmagania z chorobą przewlekłą, nauczyły mnie, że nie ma na co czekać, trzeba zaryzykować i działać. Nic nie jest nam dane na zawsze, zwłaszcza czas, czy zdrowie. Teraz jest mój czas i stawiam na siebie, na swój rozwój. Na zakończenie 

 

SheLeadsTech: Jakie trzy słowa najlepiej Cię opisują? 

Marta Studzińska-Straszak: Konsekwentna, niezłomna, nieustępliwa. 

SheLeadsTech:Kogo chciałabyś zobaczyć w kolejnym wywiadzie z cyklu „Kobiety Sukcesu w IT i Cyberbezpieczeństwie”? 

Marta Studzińska-Straszak:Chętnie zobaczyłabym Agatę Ślusarek, Iwonę Polak, czy Annę Miaśkiewicz.

SheLeadsTech: Gdybyś mogła przekazać jedną wiadomość wszystkim kobietom pracującym lub planującym karierę w IT i cyberbezpieczeństwie, co by to było?

Marta Studzińska-Straszak: Bój się i rób. Działaj. Żyj. Na własnych zasadach. Twoje życie i kariera jest tu i teraz. Jak mawiał bohater jednego z moich ulubionych filmów – „Skazani na Shawshank” - get busy living or get busy dying.  

Chcesz podzielić się swoją historią?

Zapraszamy kobiety działające w IT, cyberbezpieczeństwie, audycie, ryzyku, privacy, governance oraz nowych technologiach.

Jeżeli chciałabyś wziąć udział w wywiadzie lub znasz kobietę, której historię warto przedstawić naszej społeczności – skontaktuj się z nami.

📧 barbara.azelionis-olszewska@isaca.waw.pl

Czekamy również na propozycje kolejnych bohaterek oraz tematów, które chciałybyście zobaczyć w ramach cyklu.